taka jaką jestem: wyszywająca, pracująca, z kremem 30+, ale bez kompleksów ...zresztą nie wiem czy cała - zidentyfikować jest się trudno. Jak to z Kobitami.
Blog > Komentarze do wpisu

Co tam Panie ....

... u dworu słychać?

Ano. Choinka, choć skończona i wyprana nawet (!) do tej pory nieoprawiona czeka aż się zlituję nad nią i wreszcie wezmę żelazko do łapy*. Nawet ramkę już mam! A tutaj jest jeszcze przed praniem drzewo:


AAN - CT10

Dziś dopiero do domu z pracy wróciłam, ale jutro znowu nie będzie lepiej: tym razem czeka mnie Wigilia pracowa. Znowu powrót ciemną nocą i padaczka do łóżka.

Ale już w piąteczek.... W piąteczek się wezmę za swoje drzewo i je wreszcie oprawię.

A tym czasem wpadł mi w oko wzorek. Maleństwo. Pierdółka. Ale okrutnie przyjemna. Wykorzystam do jej zrobienia ostatni kawałek aidy 14, którą w ubiegłym roku ufarbiłam papryką i herbatą w malownicze zacieki. Na większym kawałku wyszyłam bombki. W tym roku będzie kolorowy prościutki obrazek bożonarodzeniowy.  Nie wiem co z nim zrobię - na razie cieszę się frajdą jaką sprawia mi dłubanie cudnie czerwonej ramki w kolorze Anchor 1006. Również ramkę postaram się pokazać w piątek.

Bardzo mi miło że Baabcia wzbudziła tak duże zainteresowanie! Przyznam że nie spodziewałam się, gdyż wzory Louise Gardiner rzadko goszczą na naszych tamborkach. I bardzo szkoda, bo to przecież pozytywne i bardzo sympatyczne dłubanki! Spójrzcie na nie:

 

By Louise Gardiner


Babcine 'tureckie rajstopki' to było naprawdę wyzwanie, ale pomimo mnogości ściegów bardzo szybko następował progres. Ani się obejrzałam jak rajstopki były gotowe! A moze to zasługa chwili?! Czasami tak mam że mogę robić bez bólu najokropniejszą robotę w dwa dni, podczas gdy wcześniej zbierałam się do niej jak "pies do jeża" przez dwa miesiące. Zatem: to były TE dni, kiedy backstitche nie bolą :)

Nie zmierzyłam Baabci - wyszła całkiem duża. Muszę zapamiętać aby wziąć jej wymiary! Choć z drugiej strony: czy wypada tak bezpretensjonalnie dokonywać pomiarów Baabci TU i TAM???

No, jednak już chyba myknę pospać. Żyję chyba tylko dzięki temu że projekt zaczął mi się przesuwać ku końcowi po 4 miesiącach trwania w martwym punkcie, adrenalinka strzeliła....

--------------------------------

*Nienawidzę prasować. W zasadzie prasuję TYLKO gotowe prace - moje żelazko choć stare to nie napracowało się do tej pory ;)

środa, 16 grudnia 2009, aploch1205

Polecane wpisy

Komentarze
ulikop
2009/12/17 01:31:51
ramkę tylko, czy obrazek też? Pokaż Aniu wszystko razem!
madame z wachlarzem jest bardzo na rzeczy, taka apetyczna...
Ramkę do drzewka szukasz wypaśną czy raczej niemal niewidoczna? U mnie w delikatne, cieniutkie rameczki zaraza nie chce wejść, krzyczy, że jej ciasno, a wygląda twarzowo...
-
kankanka
2009/12/17 18:26:28
Fiu fiu fiu! Jaka pięknota wyszła! Choineczka piękna jak marzenie! Pokazuj szybko z rameczką!!!!
A kobitki w stylu Babci niesamowite! Mnie ta z falbankami i wachlarzem się ogromnie podoba! Chyba podobna do mnie! ja tez tak w falbany się potrafię ubrać!
-
2009/12/17 19:53:40
Aniu bardzo zaciekawiłaś mnie tym farbowaniem papryką i herbatą koniecznie pokaż jak to wygląda, no i opowiedz jak się robi bo moze spróbowałabym :)
Choinka bardzo elegancka.

*************
czasrelaksu.blogspot.com/
-
Gość: Bobe Majse, *.ghnet.pl
2009/12/20 01:35:14
Nowy model babci widzę
i bynajmniej zeń nie szydzę,
podziwiając botki, kieckę
i rajstopki - te "tureckie".
Ja chcę taką babcią być,
długo i beztrosko żyć!
Wszak wystarczy dobry lans,
by w radosny popaść trans.

Serdecznie - Bobe Majse