taka jaką jestem: wyszywająca, pracująca, z kremem 30+, ale bez kompleksów ...zresztą nie wiem czy cała - zidentyfikować jest się trudno. Jak to z Kobitami.
niedziela, 28 lutego 2010

Co prawda za oknem wiosna, ale niech Was to nie zwiedzie. Zima wróci. W końcu ja jeszcze cały czas choinkę dłubię.... Zatem jeśli macie ochotę na wiosnę to zdopingujciemnie mnie do szybkiego zakończenia ;)

Było czerwono, jest zielono.  Prezentuję więcej niż połowę wzoru UB Design Ein Weihnachtstraum.

 

UB Design - Ein Weihnechtstraum

 

-------------------------------

Dopisek:

Aniu - Kankano: zdopingowałaś mnie do sprzątnięcia w gazetniku do którego przymierzałam się dobry rok. I posprzątałam okrutny bałagan w biurku: szuflady opróżnione! No i wywaliłam górę bez sensu gazetowych przepisów. Po co mi gazety  które le żą latami skoro zawsze przepisu szukam w necie??? Przede mną szafa .....

piątek, 26 lutego 2010

Mało mnie tu ostatnio: zawładnął mną pracowy nawał obowiązków jak i domowy przyrost aktywności. Niestety.

Ale nie ma tego złego: wśród tych obowiązkowych czynności są też takie miłe chwile jak spotkania z bliższymi i dalszymi znajomymi. A z takich spotkań rodzą się pomysły, inspiracje i może nawet nowe projekty? Na pewno spotaknia i rozmowy są inspirujące i mam nadzieję że już niedługo coś się wykluje.

Podczas zabawy Choinkowej bardzo mocno zastanawiałam się nad Jajkowym SAL-em. Widziałam że sporo uczestniczek (jak nie wszystkie) są zainteresowane zabawą Jajeczkową.

Myślałam, dumałam w wolnych chwilach i co tu dużo mówić: nic się nie wykluło. Poza brakiem czasu to tak naprawdę zabrakło mi wizji do której byłabym przekonana całą sobą. Zabrakło mi tego "czegoś" co miało miejsce w SAL-u choinkowym: TERAZ TO ROBIMY!

Z Choinkowym było tak, że pomysł sam się ułożył i zrealizował. W Jajku tak nie mam :( Dlatego nie będę się 'napinać'  i zarezerwuję sobie czas i energię na ponowny Choinkowy SAL. Już w tym roku :D

 

A Świtęta u mnie jakby cały czas trwały i nie rozpoczął się okres postu: mój tamborek ma wciąż karnawał! Przyznaję że taki bardziej świąteczny, ale jednak karnawał :)

Wieczorami dłubię, i może wreszcie w ten weekend będę mogła zrobić zdjęcia przy świetle dziennym.

 

 

 

czwartek, 18 lutego 2010

Nie wiem czy słyszałyście o tej akcji. Ale jeśli nie słyszałyście, to teraz usłyszycie i się dowiecie.

DO PRZECZYTANIA TUTAJ


32 sympatyczne Panie wyszywają Bitwę pod Grunwaldem J.Matejki. Mają już 80%. I co Wy nato? To jest dopiero wyzwanie: 45m2 kanwy!

Rozmiary:

  • 9,87 metrów x 4,26 metrów
  • 7 897 840 krzyżyków


Dacie wiarę? Niewiarygodne!  Musiałam o tym tu napisać, po prostu musiałam.

 

------------------

A u mnie bryndza: praca do nocy i rankami no i w godzinach normalnych. Pan w domu zalega.  Zasypiam na stojąco.  I tyle by było. Ale w weekend się zbiorę, bo w sobotę planuję wielkie hafcenie.

Dziękuję Wam za ciepłe słowa przekazywane tutaj i w mailach i w osobiście.  Operacja na szczęście się udała, choć złamanie było bardziej skomplikowane niż sądziliśmy.  Teraz trzeba cierpliwie czekać na zrośnięcie.


poniedziałek, 08 lutego 2010

no i trochę zielono, żeby było sprawiedliwie i uczciwie. Ta szyszka w środku gwiazdy, jak i małe trzy gwiazdki mają docelowo wisieć na złotych nitkach. Ale na złoto będę wyszywać dopiero na końcu.

Następny krok to, dla odmiany, wyszywanie na zielono. Będę lecieć, byle do wiosny ;)

Wydawało mi się, że mam już nie wiadomo ile wyszyte, a dopiero jak położyłam nożyczki dla złapania proporcji to się okazało, że mam dopiero 21,5 cm ... Przede mną jeszcze ponad 40 cm ;)

No i specjalna wiadomość dla niecierpliwych: jeszcze nie ujawniałam co wyszywam, ale myślę że przy najbliższej odsłonie już większość z Was się domyśli. Teraz na pewno jedna osoba WIE :D

Jak patrzę na zdjęciu na pracę, to wydaje mi się koszmarna: paskudny brak proporcji! W tej chwili widać że doniczka jest straszliwie szeroka, a gwiazda i to co za gwiazdą , jest bardzo wąskie. Zapewniam Was, że w miarę budowania kolejnych pięter pracy, proporcje zostaną "złapane".


Czerwono 4

-----------------------------------

Dziękuję za ciepłe słowa i życzenia zdrowia dla Żółwia. Boimy się że po operacji to już wogóle nic samodzielnie nie będzie mógł zrobić.... Teraz chociaż jedną rękę ma sprawną - a to duża pomoc.

Proszę o trzymanie kciuków od środy i później.


sobota, 06 lutego 2010

Urlop nie pozostał bez konsekwencji. Po pierwsze były piękne widoki i pozostały cudne zdjęcia.

Hintertux

Hintertux

Hintertux

Po drugie: mam mniej czasu i więcej obowiązków.

Dlaczego? Pewnego pięknego dnia, piątego dnia naszego pobytu, schrzaniła się pogoda. Śnieg od rana, mgły, chmury, kiepska widoczność. Zatem pojechaliśmy na stok łatwy, prosty i przyjemny aczkolwiek z dużą iloscią sypkiego śniegu, puchu.... Ahorn. Na stoku był wydzielony slalom. Mój Pan postanowił spróbować jak to się jeździ slalomem. Teraz już wie, że na pewno nie głową w dół bo można sobie uszkodzić głowę, połamać nóżki, złamać obojczyki odnieść wiele innych szkód na zdrowiu. On tylko złamał obojczyk. Z przemieszczeniem, co wykazały zdjęcia w Austrii. Tam zaliczyliśmy dwie wizyty u lekarza, nie założyli gipsu. Wróciliśmy do kraju (podróż trwała .... 20h!!!)

Niedzielę i poniedziałek jeździliśmy po szpitalach. Okazało się że poza przemieszczeniem jest jeszcze niespodzianka: odprysk. Do składania operacyjnego zaklasyfikowano, wsadzono w gips i czekamy. 10 lutego operacja.

Warto mieć ubezpieczenie na takie eskapady. Ubezpieczyciel pokrył koszty dwóch wizyt, zdjęć, przyrządu do postowania plecków (taki mocny pajączek). My zapłaciliśmy tylko za mega-mocne środki przeciwbólowe w aptece (około 6 euro razem).

Zatem od ostatniej niedzieli (prawie tydzień) mam w domu żółwika i tonę więcej obowiązków.  Dlatego moja czerwona doniczka wiele nie zmieniła stanu hafcenia i dlatego postępów nie pokazuję, bo cóż tu pokazywać :(

Mam nadzieję że pomimo takich przykrych konsekwencji nikt nie użyje powyższej opowieści jako argumentu do koszyczka: "narty zawsze tak się kończą!" Narty są pięknym sportem. A krzywdę można sobie zrobić nawet na prostej drodze. Zatem mimo wszystko zachęcam do spróbowania białego szaleństwa :))

Przesyłam uściski tu zaglądającym!


Tagi: narty
12:49, aploch1205 , Inne
Link Komentarze (9) »
piątek, 05 lutego 2010

Otrzymałam całą górę wyróżnień. Onieśmielają mnie tak szerokie wyrazy sympatii, ale nie będę kokietować i powiem wprost: DZIĘKUJĘ i jest mi baardzo miło że dostrzegłyście w moim blogowym ekshibicjoniźmie coś inspirującego.

Po pierwsze podziękować pragnę Basi, Gosi, Natalii, oraz Agnieszce bo Wasze wyróżnienie dostałam już dawno temu, ale był to TEN czas, czas SAL-a choinkowego i poza zabawą niczym innym nie żyłam. Teraz głośno DZIĘKUJĘ :)


Kreatywnie bez końca


Dodatkowo cały PAKIET wyróżnień przyleciał do mnie z blogów: Agnieszki, Gosi raz jeszcze i Kingi.  Powtarzam się, trudno: ślicznie DZIĘKUJĘ.


pakiet

Blog pełen pomysłów

Inspirujący Blog

i ostatnie, najbardziej chyba zaskakujące wyróżnienie:

Beauty of the day

Przyznam że bliżej mi z urody do Lady Gagi i za okularami powinnam się ukrywać, ale uznaję że wyróżnienie zostało przyznane dlatego że tylko autoryzowane i z daleka zdjęcia mej podobizny tu umieszczam ;)

Teraz powinnam przyznać wyróżnienia blogom które pragnęłabym szczególnie wyróżnić. Chcę tu przyznać nagrodę miejscom które uważam za godne polecenia ze względu na prezentowane techniki, staranność prac, różnorodność technik ale trochę jakkby mniej dostępne ze względu na język. Podejrzewam że Właścicielki blogów mogą podejść dość .... obojętnie do przyznanych wyróżnień, ale zaryzykuję.

Zatem Zdobywcami Wyróżnień Blogowych są:

Mary Corbet's Needle'n Thread - za cudnej urody koguta

Between Crosses with Nina - za pokaz wspaniałych materiałów

Dora's stitching corners - za knowledge sharing jak cudne materiały stworzyć


Blog Awards Winners all of above distinctions are:

Mary Corbet's Needle'n Thread - for your patient work on amazing rooster

Between Crosses with Nina - for beauty fabrics overwiev

Dora's stitching corners - for knowledge sharing how to hand dye fabrics


To by było na tyle. A o tym co przyniósł urlop, napiszę w kolejnej notce. Zatem CDN...




00:24, aploch1205 , Inne
Link Dodaj komentarz »
O autorze
Zakładki:
Krzyżykowe blogi obcojęzyczne
Krzyżykowe blogi polskie
Needlepoint
Nieco inne miejsca
Podręczne sznurki & kursy
Projektanci
Smakowe linki
Szablony
Zabawy grupowe
Zakupy