taka jaką jestem: wyszywająca, pracująca, z kremem 30+, ale bez kompleksów ...zresztą nie wiem czy cała - zidentyfikować jest się trudno. Jak to z Kobitami.
piątek, 20 marca 2009

Długo mnie nie było z moimi dłubankami. Trochę ostatnio z powodów zawodowych zaniedbałam xxx. Trudno tak po kilkunastu godzinach pracy usiąść do wyszywania, podczas gdy w kuchni gary, koty po kątach latają a zasypia się na stojąco. Mój Pan mi pomaga, ale wszystkiego zrzucić nie można na Partnera.

Po dwóch podejściach do igły w tym tygodniu udało mi się zrobić zaledwie fragment dużego ornamentu, dzwoneczek i … kwiatuszek. Ale i to zawsze coś, więc się cieszę że jeszcze znajduję siłę na hobby.

Paradigm Lost - Long Dog

Jednocześnie mam do Was zapytanie: nie wiem czy to tylko specyfika DMC czy też nici mają co raz słabszą jakość, ale zauważyłam że ostatnio z każdej końcówki nici praktycznie około 3 cm można śmiało na samym końcu odcinać: z muliny robi się …wata. Do tego stopnia że kłaczki mi zostają między krzyżykami !

Nie podoba mi się to wcale.

Teraz przyłożę szczególną uwagę do kierunku sprowadzanych mulin. Obecnie wyszywam takimi które zostały wyprodukowane  jak zawsze w kraju żabojadów, ale na rynek Wschodni: Chiny, kraje Arabskie, Rosja.

Zamierzam niedługo sprowadzić muliny z dalekich krajów (USA lub Japonia) i wtedy będę miała większe spektrum. Ciekawa jestem porównania.

A jakie są Wasze doświadczenia? Może zauważyłyście pewną regularność???

 

czwartek, 05 marca 2009

W ostatnią niedzielę wreszcie ruszyłam z projektem samplera. Przeciągnął się proces przygotowań dłużej niż zwykle, gdyż musiałam sprowadzić odpowiedni materiał aż z WB. Pomimo jednak długiego  czasu od podjęcia pierwszej próby (2 tygodnie) nie żałuję iż zdecydowałam się na wyszywanie na innym maetraile niż ten którym dysponuję.

Sprowadzony len (Raw Linen, 32ct Zweigart) ma piękny, równy splot i delikatny, naturalny kolor. Do pary wybrałam mulinę DMC 3865, którą wykonana będzie cała praca.

Poniżej pokazuję to co udało się zrobić od niedzieli. Wyszyty fragment cyferkowy ma wymiary 12 x 9 cm. Sama ramka, zwinięta teraz pod nadmiarem materiału, to na wymiar 50 x 16cm. Sampler będzie niemal  kwadratowy  a orientacyjne wymiary finalne to około 60 x 60 cm.

Praca wciąga, tym bardziej że szybko widać efekty. Wyszywa się jednym kolorem muliny więc jest idalny na wyjazdy, aby nie ciągnąć ze sobą całego tabunu kolorów.  Na razie jestem zachwycona :)

LD-Paradigm Lost 1

O autorze
Zakładki:
Krzyżykowe blogi obcojęzyczne
Krzyżykowe blogi polskie
Needlepoint
Nieco inne miejsca
Podręczne sznurki & kursy
Projektanci
Smakowe linki
Szablony
Zabawy grupowe
Zakupy