taka jaką jestem: wyszywająca, pracująca, z kremem 30+, ale bez kompleksów ...zresztą nie wiem czy cała - zidentyfikować jest się trudno. Jak to z Kobitami.
niedziela, 26 kwietnia 2009

Nadejszła wiekopomna chwila – kończyłam wróżki!!!! Postanowiłam się dziś nie ruszyć nigdzie dopóki nie skończę drobiazgów i udało się! A słońce za oknem bardzo, bardzo kusiło i nie ułatwiało pracy ….

Teraz pozostaje zdjąć obrazek z krosna, wyprać i hej!!!! Do oprawców J Ostatecznie Wróżki prezentują się oczywiście przepięknie ;)

DMC Fairy Garden DMC The fairy Garden - Koniec DMC The fairy Garden - koniec DMC The fairy Garden - koniec

Teraz wielkimi krokami nadszedł czas na sampler - muszę go popędzić bo w końcu wszystkie Dziewczynki skończą i tylko ja będę kwitła  z moją ogromną pracę :o

wtorek, 21 kwietnia 2009

Przez Święta niewiele zrobiłam, tylko kilka xxx, a ostatni weekend też był niełaskawy dla wyszywania.

W sobotę walczyłam na działce z dzikimi krzaczorami, gałęziami i paliłam ognisko. W czwartek wylewamy płytę przykrywającą fundamenty J

Za to w niedzielę całkowicie odpuściłam: od rana zawzięłam się za opóźnione myszy w naszej zabawie Round Robin. Powinnam skończyć je do 30 marca. Zatem mam 3 tygodnie opóźnienia :( Najważniejsze, że są skończone!

Myszki 04 - Round Robin

W sprawie wróżek…. Bardzo Wam dziękuję za wszystkie miłe komentarze. I dziękuję za konstruktywne opinie J Oglądałam już mnóstwo koralików, włącznie z tymi wyprodukowanymi przez Gutermana.

I niestety efekty /rozmiary innych koralików/ są zbliżone do oryginalnie dołączonych do zestawu. Gdy trzymam w ręku tylko oryginały wydają się „wielgachne”. Tak jak na pracy. Tymczasem gdy przykładam inne, wcale nie są mniejsze. Inne koraliki mają tylko inny kształt, bardziej walcowaty. Poza tym wszystkim, że nie pasowały mi wielkości innych koralików to i kolory znalezione nie były zbieżne nawet z oryginalnym kolorem.

Po trzecie. I chyba najważniejsze: naparzyłam się z daleka, z bliska, z dołu i lotu ptaka na pracę i….. spodobał mi się całościowy wygląd wróżek. Jak już się nie patrzy z odległości 20 cm na pracę, to faktycznie wygląda ona inaczej. I w całościowym odbiorze robótki koraliki nie odróżniają się już tak intensywnie a wręcz przeciwnie: wykańczają całość i podkreślają skrzydełka jak biżuteria, kropelki rosy.

Zatem nie będę nic zmieniać J

Dziękuję za Wasze opinie. Każda z nich była dla mnie niezwykle cenna, bo pozwoliła mi spojrzeć na pracę z innej perspektywy.

W sprawie nici DMC….

Nieświadomie i niespodziewanie wywołałam temat który pewnie już na różnych forach był poruszany. Ale wszystko opiera się na przeczuciach, wrażeniach.

Zamierzam zrobić test:

- taka sama igła (26)

- ten sam materiał: Sampler na lnie

- INNA mulina: kolor 3865 pochodzący z pasmanterii w Warszawie oraz mulina tego samego koloru, ale pochodząca z zestawu „wróżkowego”, oryginalnego.

Wyszywając taką samą długością nici, porównam końcówki obu mulin.

Ale to dopiero jak ogłoszę koniec wróżek, bo jakoś nie mam serca zostawić ich tak na finiszu ..

Ciekawa jestem wyników.


poniedziałek, 13 kwietnia 2009

Rozczarowana.

Okrutnie. I to czym?! Wróżkami!!!!

Nie mogłam się powstrzymać i przed Świętami postanowiłam powyszywać. W sumie nic dziwnego, że zamiast myć okna, złapałam się za igłę i nitkę ;)

Skończyłam sobie skrzydełka dużej wróżki, małe skrzydełka tejże samej wróżki i wieczorem przyłożyłam się do ozdóbek.

Z drżeniem palców nawlekłam metalizowane nici: wykończyłam duże skrzydełka pojedynczymi złotymi krzyżykami, wykończyłam talię, koronę królowej i małe skrzydełka mieszanką złota i miedzi. Pomimo okrutnych przeczuć związanych z niezbyt przyjemnym wyszywaniem metalizowaną nitką, poszło całkiem sprawnie i szybko.

The fairy garden DMC


Nie mogłam się oprzeć i w końcu złapałam za złote koraliki.

I to właśnie był moment ogromnego rozczarowania….. Już po przyszyciu pierwszego koralika widać było że coś jest nie w porządku.

Po wszyciu wszystkich, stało się jasne: koraliki są ZBYT DUŻE !

The fairy Garden DMC

Dodam tylko że są oryginalne, pochodzą z zestawu i mają od 2 do 2,5 mm średnicy. Nie wiem jakimi koralikami powinno wyszywać się na Aidzie 16, ale te które mam są za duże.

Wyglądają jak…. wielkie obciążniki…… Co ja mam teraz zrobić???? Gdzie zakupić naprawdę MALEŃKIE koraliki?

Na razie mogę oglądać obrazek spokojnie tylko z odległości .... :(

The fairy Garden DMC

 

The fairy garden DMC

środa, 01 kwietnia 2009

Nie wiele czasu ostatnio miałam (praca do nocy, uruchomienie usługi, niespodziewane statusy, potencjalne zmiany J) ale tę chwilę przed zaśnięciem (jakieś pół godziny między powrotem do domu a dojściem do kanapy ;) ) udawało mi się grzebnąć ze dwa krzyżyki. I tak kilkanaście ostatnich wieczorów oraz dwa dni weekendowe udało się wyprodukować pół wróżki. Ogromnie dużo radości daje mi wyszywanie obrazka – o czym już pisałam niejednokrotnie.

Doczekać się nie mogę efektu metalizowanych wykończeń, oraz przyszywania koralików….. Aj…. Ależ będzie się działo! Teraz zostały mi do wyszycia skrzydełka: jedną nitką muliny, szybciorem poleci J

The fairy Garden - DMC

O autorze
Zakładki:
Krzyżykowe blogi obcojęzyczne
Krzyżykowe blogi polskie
Needlepoint
Nieco inne miejsca
Podręczne sznurki & kursy
Projektanci
Smakowe linki
Szablony
Zabawy grupowe
Zakupy