taka jaką jestem: wyszywająca, pracująca, z kremem 30+, ale bez kompleksów ...zresztą nie wiem czy cała - zidentyfikować jest się trudno. Jak to z Kobitami.

Wpisy z tagiem: Inspirujemy Kolorem 2009

niedziela, 08 listopada 2009

Ach cóż to był za dzień!!! Do Łodzi dojechałyśmy (ja i Ania) przed 11 - Muzeum jeszcze zamknięte - zatem bez zbędnych dysjkusji zaczęłyśmy zwiedzanie od dobrej kawki i ciacha w pobliskiej cukierni. Mniam - prawdziwa kawa po turecku i wielka babeczka z prażonymi jabłuszkami to jest TO!

Wzmocnione  ruszyłyśmy do Muzeum.  Niemal biegiem dotarłyśmy na pięterko oglądać, oglądać, oglądać! Z wrażenia poleciałyśmy na wystawę bez biletów. Swoją drogą nie pamiętam aby na poprzednie wystawy trzeba było kupować bilety wstępu  albo ja może do tej pory latałam tam bez biletów?? Ot taka dygresja na boku....

Wystawa pod względem ilości prezentowanych prac nie była tak imponująca jak podczas ogólnopolskiej wystawy amatorkiego haftu krzyżykowego. Co wynika prawdopodobnie z regulaminu organizatora. Obeszłyśmy wystawę chyba z 8 razy i do końca nie mogłyśmy zrozumieć reguł wg których przyznawano nagrody. Nie chcę generalizować - proszę tego źle nie zrozumieć jednakże kilka z nagrodzonych i wyróżnionych prac prezentowało znacznie niższy poziom techniczny niż te 'niezauważone' przez jurorów.  Owszem nakład pracy ogromny, ale czy hektar zahaftowanej pracy jest więcej wart od połowy mniejszej ale z idealnie poprowadzoną nitką?  Albo od równie dużej pracy znowu wykonanej technicznie perfekcyjnie, dodatkowo z nićmi metalizowanymi???  No nie wiem... Ponadto zdrażniło mnie że nie utworzono kategoryzacji technik. Pojawiły się cudnej urody i pięknie wykonane prace hardangerowe oraz praca haftu na tiulu. Nie rozumiem dlaczgo połowę z prac ochrzczono kategorią "haft kreatywny". No co jest do cholery??? Hardanger, to hardanger!!!! Ma swoją nazwę, zasady postępowania, materiały produkowane specjalnie do wyszywania TĄ właśnie techniką!

Relacji zdjęciowej nie będzie - cerbery wystawowe skutecznie nas śledziły aby zdjęcia jednak nie powstały. Ale.... zdjęcia 'spod pachy' są. Co prawda obrzydliwe, bo światło odbija się w szkłach.

Na pierwszym zdjęciu oczywiście najważniejszy jest KOTEK:

Kotek

Na drugim zdjęciu obiektem fotografowanym jest oczywiście wizerunek Matki Boskiej. Kto mnie zna, ten wie że ja od obrazków święty jestem mocno, bardzo mocno z daleka....

Matka boska

Te prace zostały sfotografowane nie przez przypadek: piękne technicznie, cudnie dobranme kolory, precyzyjnie wykonane, przemawiające do wyobraźni. TO BYŁY prace absolutnie zasługujące na najwyższe nagrody!!!!  Obie prace wyszyte sa na drobnym lnie, jedną nitką obejmując jedną nitkę materiału a kotek ma całe tło wyszyte na czarno tymi maleńkimi krzyżykami. CUDA! Gratuluję autorom prac!

A oto absolutnie doskonała firanka wykonana haftem HARDANGER a nie z haftem kreatywnym:

Firanka

A oto obrus który dostał nagrodę/wyróżnienie:

Serweta

Uznałyśmy że nie odpowiemy sobie na wszystkie pytania i nieodgadnione zostaną zamysły oceniających. Zatem postanowiłyśmy pochodzić jeszcze po Muzuem i trafiłyśmy na kolejne wystawy:

1. Z modą przez XX wiek

Kilka zdjęć można znaleźć tutaj.

Co ja mam skomentować? Kiedyś to były stroje! A Kobieta mogla czuć się naprawdę KOBIETĄ  nie kreaturą damsko/męską. Ze wstydem uciekłyśmy w naszych portkach i bawełnianych bluzeczkach z towarzystwa cudnie ubranych manekinów. Tiule, koronki, cekiny, skórzane rękawiczki, buciczki z klamerkami, kapelusze, woalki, falbanki ... Ach.

2. Narzędzia i maszyny włókiennicze w zbiorach Centralnego Muzeum Włókiennictwa

Kilka zdjęć można znaleźć tutaj

Mnie absolutnie zauroczył mechaniczny aspekt tej wystawy. Te kółeczka, przekładnie, śrubki, podkładeczki, uchwyty, korbki, oczka, blaszki, zmyślność konstrukcji, precyzja wykonania, myśl techniczna twórców maszyn! Mogłabym na tej wystawie siedzieć cały dzień a już szczytem marzeń byłoby zobaczyć maszyny w ruchu. Aj, ależ by to było piękne.... Oczami wyobraźni widziałam wielkie hale fabryki zastawione rzędami urządzeń, w których każdy element porusza się precyzyjnie wykonując półobroty, ćwierćobroty w różnych cyklach, w różnym tempie, wróżnych płaszczyznach aby wypluć z siebie kolejne centymetry lnu, perkalu, żakardu .....

3. Kolekcja tkaniny podwójnej w zbiorach CMW

Nie jestem fanką tego typu tkanin, ale na wystawie znalazło się coś co absolutnie mnie powaliło na kolana .... cztery gablotki w których wystawiono próbki tkackie wełny ufarbowane wg 'przepisu' koloryzacji. A przepisy na uzyskanie kolorów indigo czy czerwieni były przytoczone obok próbników! Lista składników, dokładne proporcje, waga składników, czas gotowania ... no cudo!

Dla tych niesamowitych gablotek polecam oglądnięcie - warto pokazać dzieciom jak uzyskać kolor!

4. Wystwa jubileuszowa z okazji 60. lecia Cepelii

5. Ewa Rosiek-Buszko "Patrząc zza..., idąc do..."

Wystawa jubileuszowa z okazji 30-lecia pracy twórczej Artystki.

Piękny opis wystawy można znaleźć TUTAJ.

6. Dawne zakłady Ludwika Geyera 1828-2002

Ależ to było dla mnie przeżycie!!! Ludwik Geyer, budowniczy kompleksu Białej Fabryki w której teraz znajduje się Muzuem Włókiennictwa był niesamowitym, kreatywnym przedsiębiorcą. Wykształconym, mądrym Wizjonerem, zatroskanym o losy nie tylko swojej fabryki ale również los swoich pracowników i rozwój Łodzi w której prosperował.

Na wystawie znajdują się akty prawne na podstawie których w Łodzi w 1828 roku otrzymał działkę na Piotrkowskiej 282. Dzisiaj przedsiębiorcy płaczą na słabe warunki rowoju. Wiecie jakie Geyer miał bariery wejścia?! W umowie z miastem Łódź zobowiązał się do prowadzenia przez 10 lat warsztatów tkackich których liczba w ciągu tychże 10 lat musiała wzrosnąć z 20 do 100. A jednak, podając za stroną: "Ludwik Geyer stał się największym łódzkim przemysłowcem swego czasu, a zakład był wzorcowym zakładem tego rodzaju w Polsce.
W latach czterdziestych fabryka rozwijała się nadal szybko. Ilość wrzecion wzrosła do 20 384 a moc maszyn parowych do 120 koni. Zatrudniała około 700 robotników. Fabryka była kompletnym zakładem prowadzącym wszystkie działy produkcji bawełnianej: przędzalnię, tkalnię, drukarnię, farbiarnię i wykańczalnię."

W regulaminie wewnętrznym zakładu stało, że pracownicy chorzy są leczeni na koszt fabryki, na koszt załadu pracy są umieszczani w szpitalu, jeśli takie są wymagania. Również pracowaca sponsoruje LEKI.

Dniami wolnymi były święta Kościelne jakie mogą Wam przyjść do głowy: Trzech Króli, Zielone Świątki dwa dni , Wielkanoc,  Apostołów Piotra i Pawła, Niepokalane Poczęcie Najświętszej  Maryi Panny, Matki Boskiej Gromnicznej itd....

Dokumenty i regulacje wewnętrzne fabryki są zachwycające:  księgi produkcji, schematy organizacyjne, księgi wypłat, listy obecności, świadectwa pracy a wszędzie kawałek życia ludzkiego ....

Postać Ludwika Geyera mnie zafascynowała.

 

I tak miałyśmy być w Warszawie o 17 a ledwie na 20 ściągnęłyśmy! Ale uważam że było warto, bo ilość towarzyszących nam emocji była niezwykła :)

 

Pozdrawiam niedzielnie!



czwartek, 05 listopada 2009

Witam, witam i o zdrowie pytam?!

I przypominam że kończy się 10 listopada wystawa Inspirujemy kolorem w Muzeum Włókiennictwa w Łodzi! I trzeba ją zobaczyć, lub jak kto woli: oderwać się od domu, garów, krzeseł i kanap i mieć pretekst do integrowania się z innymi dłubiącymi.

I w związku z tym wybieram się 7 listopada, czyli w najbliższą sobotę, w godzinach porannych, do Łodzi celem oglądnięcia pięknych prac. I niespodziewanie zwolniło się u mnie miejsce w autku i mogę jedną duszyczkę warszawską zabrać na przejażdżkę do Łodzi na cały dzień.

Jeśli jest chętna Dusza na spędzenie przeuroczego dnia w przeuroczym towarzystwie moim oraz moich najbliższych Koleżanek krzyżykujących proszę się nie krępować i natentychmiast zgłaszać swój udział. Publicznie w komentarzu lub niepublicznie, na maila: aploch@poczta.fm

 

A kto nie mieszka w Warszawie, to przecież możemy spotkać się na miejscu, no nie?  Powiedzmy o 12:00 w Muzeum, koło szatni.

 

Zapraszam !!!


O autorze
Zakładki:
Krzyżykowe blogi obcojęzyczne
Krzyżykowe blogi polskie
Needlepoint
Nieco inne miejsca
Podręczne sznurki & kursy
Projektanci
Smakowe linki
Szablony
Zabawy grupowe
Zakupy